Miesięczne archiwum: Lipiec 2012

już się zaczynam zastanawiać, tylko jeszcze nie wiem, co wymyślę…

Kesja i Ezdrasz Kendra, Kimbra, czy może Ksenia? – próbowałam sobie przypomnieć, jak ma na imię 3-letnia córeczka pastora Tomasza Wigłasza z Białegostoku. Na “Kesję” nigdy bym nie wpadła. Bo niby skąd miałabym znać takie imię? Z mitologii? – Z … Czytaj dalej

Opublikowano Ana, film, historia, kultura | Otagowano , , , , , | 2 Komentarze

nasz mały Paryż na werandzie

Dla takich chwil warto żyć. Żeby pośpiewać razem z rodzicami i całą muzykalną rodziną (mama i jej rodzeństwo chodzili do szkoły muzycznej; ciocia i wujek skończyli dzisiejszy Uniwersytet Muzyczny im. F. Chopina w Warszawie). Gdyby ktoś mi powiedział, że wystarczą: akordeon, … Czytaj dalej

Opublikowano Ana, z głową w chmurach | Otagowano , | Dodaj komentarz

przygody bywają różne

Przygody bywają różne. Raz poprzeczne, raz podłużne – chciałoby się napisać do rymu. Ta, którą obejrzałam wczoraj w Teatrze Polonia, jest mistrzostwem świata. Potrójnym, bo i literackim (napisał ją Sándor Márai), i muzycznym (choć nic nie mówią mi nazwiska Tatiana … Czytaj dalej

Opublikowano kultura | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

made in India czy made in China robi mi wielką różnicę

Być może niektórym moje bojkotowanie [nie tyle z powodów jakościowych, ile ideologicznych (czytaj: Tybet)] wyrobów made in China przypomina walkę z wiatrakami. Wiem, że sprawdzając dokładnie metki i odkładając te z Tym napisem, nie zatrzymam fali zalewającej nas zewsząd chińszczyzny. A … Czytaj dalej

Opublikowano Ana | 2 Komentarze

Hiszpania : Włochy, czyli… starcie żywiołów

Oglądanie finałowego meczu Euro 2012 zakończyłam po pierwszej połowie. Nie dlatego bynajmniej, że był nudny. Mnie osobiście po prostu rozczarował. Do drugiej bramki Hiszpanów – przyznaję, obie były świetnie strzelone – cieszyłam się na myśl, że oto dane mi będzie … Czytaj dalej

Opublikowano Ana | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz